Mirjam Dietz – My wiemy, jak to robić!

Dietz4.jpg

Mirjam Dietz dyrektor wykonawczy d/s mody w IGEDO Company mówi o rynku mody, roli Düsseldorfu i misji targów.

RYNEK MODY: Wróciła Pani do IGEDO w nieporównywalnie trudniejszej sytuacji w branży mody niż pięć lat temu. Czy to dowód na to, że kobiety są lekiem na trudne czasy, gdy szalenie ważna staje się intuicja?
MIRJAM DIETZ To oczywiste, że kobieca intuicja jest silnie związana z emocjami. W obecnych, trudnych czasach intuicja jest zaletą, zwłaszcza wówczas, gdy pracujemy nad produktem związanym z emocjami, także emocjami klienta. Nam właśnie chodzi o kreowanie w handlu związków emocjonalnych! We wszystkich moich rozważaniach kieruję się zawsze potrzebami klienta, bo tylko w ten sposób można realizować nową koncepcję, która musi wzbudzić także zainteresowanie handlu.


RM: Świeże spojrzenie na nowe-stare miejsce pracy zwykle jest impulsem do świeżych pomysłów. Czy w tym przypadku zaowocowało stworzeniem na CPD nowego segmentu właśnie pod nazwą IMPULSE, tak silnie akcentującego znaczenie marek „lokomotyw mody”?
MD: IMPULSE to tylko jeden z istotnych elementów dalszego rozwoju naszych targów. Partnerstwo i praca ręka w rękę z organizatorem z Monachium otwiera nowy wymiar, także dla tego projektu, traktując priorytetowo oferowanie optymalnych ram i biznesowej platformy dla handlu.


RM: Düsseldorf jako miasto mody, prezentował ją na różnych, często konkurencyjnych obszarach: targi, showroomy, Fashion Houses. Czy powołanie do życia Stowarzyszenia Fashion Net Düsseldorf zapowiada zacieśnienie współpracy i większą integrację tych obszarów?
MD: Założenie właśnie w Düsseldorfie Stowarzyszenia Fashion Net Düsseldorf ma na celu integrację wszystkich, ważnych dla mody podmiotów wokół wspólnych interesów. To jest niezmiernie ważne. Jednak nie będzie to tylko ich „zwykłe” powiązanie. Już od lutego 2010 roku kierownictwo Stowarzyszenia podejmie w Düsseldorfie pierwsze działania z udziałem wszystkich aktorów, czyli podmiotów mody w tym mieście. Jedno jest pewne: targi i showroomy nie są bezpośrednimi konkurentami. W takich miastach mody, jak Mediolan czy Paryż, to jest już przeszłość. Jeśli my, jako organizator targów, będziemy oferować tutaj, na miejscu, w Düsseldorfie właściwy produkt, odpowiadający zróżnicowanym interesom prowadzących showroomy, wtedy dobre współistnienie ma szanse. Nie tylko w sferze deklaracji, ale także przy wspólnych i realnych projektach.


RM: Skoro ustaliliśmy, że ta Fashion Net wzmocni wizerunek Düsseldorfu jako miasta mody, to pora na pytanie, jak wpłynie na wizerunek, organizację i strukturę targów organizowanych przez IGEDO?
MD: Stowarzyszenie nie będzie miało bezpośredniego wpływu na działania IGEDO, bo to my, jako organizatorzy targów, najlepiej orientujemy się w przemianach zachodzących na rynku i to my nadajemy ton tym przemianom. Po prostu – my wiemy jak to robić! Nie tylko ustalamy terminy, lecz najlepiej znamy potrzeby i interesy wszystkich najważniejszych graczy na tym rynku. Nasz dialog jest konstruktywny, pracujemy wspólnie nad marketingiem Düsseldorfu jako miasta mody. Jednak każdy z uczestników tego Stowarzyszenia musi sam odrobić swoje „zadanie domowe”.


RM: Ponoć najlepiej uczyć się na błędach i sukcesach innych. Jaki wpływ na myślenie o przyszłości targów w Düsseldorfie ma sukces targów B&B w Berlinie? Jak na tym tle wyglądają efekty współpracy z munichfashion.company i czy ta współpraca będzie kontynuowana?
MD: Tak się składa, że mam doskonałe rozeznanie, co do pozycji B&B w Berlinie. Ta impreza jest świetnym przykładem stworzenia ożywionego segmentu: moda ulicy-dżins-sport. Generalnie, uznając zasługi organizatorów B&B, można stwierdzić, że do sukcesu targów znacząco przyczynił się duch obecnych czasów. Warto jednak wiedzieć, że w samych tylko Niemczech 80% obrotów generuje handel w modzie damskiej i w tym ogromnym segmencie jest bardzo wiele do zrobienia. Natomiast w przypadku targów B&B segment mody damskiej nie przenosi się jednak w skali 1:1 na ich obroty. Targi te pozostają jednak ważnym wyznacznikiem niekonwencjonalnej formy prezentacji na imprezie targowej.
Natomiast, mówiąc o naszej współpracy z muichfashion.company, trzeba podkreślić, że jest bardzo owocna. Od lata 2009 w tym samym sezonie realizowane są dwie imprezy dla topowych marek. Najpierw w Düsseldorfie a potem, w krótkim odstępie w Monachium – jako zakończenie okresu kontraktacji. Taki cykl kontraktacji, w dwu bliskich terminach, został oceniony bardzo pozytywnie. Zajmujemy się tą inicjatywą krok po kroku, aby stworzyć trwałą platformę dla topowych marek mody damskiej.


RM: Ze wszystkich poczynań i planów, mówiących o doskonaleniu formuły CPD wynika, że stawiacie Państwo na jeszcze silniejsze niż dotychczas akcentowanie kreatywności, jakości, indywidualizmu, na modę z wysokiej półki. Czy temu ma służyć zacieśniająca się współpraca z liderami mody włoskiej?
MD: We wszystkich segmentach mody damskiej stawiamy na kreatywność, indywidualizm i najwyższą jakość. Chcemy przybliżyć handlowcom wiele nowych, interesujących marek. Handel nieustannie poszukuje nowych kolekcji dla rozszerzenia asortymentu i odróżnienia się od konkurencji, przede wszystkim od oferty handlu sieciowego. Obecnie kluczowym pojęciem dla handlu jest indywidualizm i w tym kierunku będzie się on pozycjonował.
Natomiast celem współpracy z Ente Moda Italia jest wzmocnienie u nas obecności włoskich producentów i dizajnerów, przede wszystkim z wyższej półki. W nadchodzących sezonach jesteśmy w stanie zaoferować właściwe forum dla akcentowania atrakcyjności tej oferty.


RM: Czy, podsumowując naszą rozmowę, mogłaby Pani wypunktować inicjatywy, które w najbliższych sezonach ułatwią kontakty i wystawcom, i odwiedzającym targi CPD?
MD: Dla odwiedzających najważniejsza jest treść i prezentacja oferty. Przygotowujemy wiele projektów. Rozbudowujemy Gallery, włączając do tego segmentu międzynarodowe, awangardowe kolekcje. Wzmacniamy także segment akcesoriów Decorate. Wprowadzamy atrakcyjne nowości: segment Evening-Cocktail w towarzystwie „kolekcji na dzień i wieczór” – Day and Evening oraz Luxury Women’s Wear. We współpracy z holenderskim czasopismem Big is Beautiful inscenizujemy różnorodną prezentację kolekcji dużych rozmiarów. Natomiast segment mody ciążowej aranżujemy tak, aby ten asortyment także spełniał wyzwania trendów.
Zajmujemy się dogłębnie wszystkimi segmentami mody w stałym porozumieniu z handlem. To umożliwia stworzenie interesującej, emocjonalnej platformy dla handlu, oferującej także pokazy trendów i informacje branżowe. Zapewniamy handlowi wiedzę niezbędną dla podejmowania decyzji kontraktacyjnych z sezonu na sezon. Warto odwiedzać targi CPD, bo…ciąg dalszy interesujących wydarzeń nastąpi!


RM: Serdecznie dziękujemy za rozmowę, życząc, aby zawsze, z równą pasją mogła Pani powiedzieć: my wiemy jak to robić!


Rozmawiała: Alicja Gajos

Pokaż wszystkie